Main Sponsor
Logo PISF
Sponsors

Logo APF

 

 

  


 

   

Logo EFSA 

 


 

 

 

 

 

 


HONORARY ADVISORY BOARD MEMBERS

Andrzej Wajda
Gyorgy Vlasenko 
Eva Zaoralova
Jan Svěrák
Joël Chapron
Krzysztof Zanussi
Martin Šulík
Juraj Jakubisko
István Szabó
Lajos Koltai
Šarūnas Bartas
Peter Aspden
Chris Marcich

The members of the Honorary Advisory Board support the concept of FNE.
They are not in any way responsible for the operation of FNE or the content of the website.


 
 

 
 
   
Interview
inter_pl
10 February 2010

 FNE: Co było najważniejszym wydarzeniem w przemyśle filmowym Pańskiego kraju w zeszłym roku?

Ferenc Grunwalsky: Najważniejszy dzień właśnie nadchodzi - będzie to ten czwartek. W lipcu roku 2007 spłonęła sala Huszárika w Fót Stúdió, a pożar całkowicie zniszczył 1000 m2 scenografii. Udało nam się zrekonstruować to, co uległo zniszczeniu; powstał zupełnie nowy i nowoczesny obiekt. Publiczny Fundusz Filmowy Węgier - The Motion Picture Public foundation of Hungary (MMKA) zdołał pokryć wszystkie koszty budowy z własnych środków, bez żadnych zewnętrznych źródeł wsparcia, co jest ogromnym osiągnięciem w tych trudnych pod względem finansowym czasach.

FNE Jakie znaczenie mają europejskie koprodukcje dla rozwoju węgierskiego przemysłu filmowego i jakie widzi Pan możliwości współpracy z sąsiadującymi państwami na polu produkcji, edukacji i dystrybucji?

F. G.: Koprodukcje stają się coraz ważniejsze. Zaraz po utworzeniu MMKA, musieliśmy pokrywać 100% kosztów filmu. Dziś dajemy tylko 33-40% całkowitej sumy; reszta pochodzi od koproducentów i ze środków pozyskanych od inwestorów. Mentalność młodego pokolenia dopasowała się do nowej sytuacji - planowanie filmów jako koprodukcji, we współpracy z innymi, staje się dla nich coraz bardziej naturalne. Proces ten jest również wspierany przez UE. Właściwie poziom współpracy i koprodukcji z krajami Wschodniej i Zachodniej Europy jest u nas taki sam.

FNE: Jaką rolę odgrywa film w świadomości kulturowej Węgier?

F. G.: Węgierski przemysł filmowy to stabilna, godna zaufania instytucja uznawana za granicą, co wcale nie jest naturalne w tym kraju jeśli porównamy przemysł filmowy ze stanem innych instytucji artystycznych. Nasze filmy są prezentowane na wszystkich głównych, ważnych festiwalach, a co roku przedstawiamy światu młodych filmowców, a to jest o wiele lepsze, niż gdybyśmy mieli tylko jeden wielki przebój od czasu do czasu. Ta solidność bardzo sie liczy.

FNE: W jaki sposób międzynarodowe uznanie dla węgierskich filmów pomaga w promocji nie tylko rodzimego przemysłu filmowego, ale także Węgier jako kraju?

F. G.: Ciągłość jest bardzo cenna. Przez cały czas utrzymujemy wysoki standard produkcji filmowej i wciąż wychodzimy z nowymi inicjatywami - świat musi to dostrzegać. Węgierski film ma ważne tradycje i swój własny, szczególny styl, który wynika z naszej historii, mentalności, wysokiej kultury Węgier.

FNE: Spoglądając na ostatnie pięć lat, co uznałby Pan za najważniejsze osiągnięcia, a co w Pana opinii jeszcze trzeba zrobić?

F. G.: Musimy trzymać się naszej ścieżki. To dobry kierunek: utalentowane pokolenia pojawiają się na festiwalach, ogólny poziom jest wysoki. Brakuje tylko jednej naprawdę ważnej rzeczy. Musimy zwiększyć stopień współpracy i koprodukcji, musimy mieć więcej międzynarodowych gwiazd i owocnych kontaktów. Przemysł filmowy musi mieć możliwość bycia absolutnie niezależnym. Cieszę się z czteroletniej umowy zawartej przed dwoma laty zapewniającej przemysłowi filmowemu fundusze państwowe do roku 2010, która nie może być zmieniona. Inne ważne negocjacje przeprowadziliśmy z UE: komisja w końcu zaakceptowała węgierskie przepisy regulujące kwestie filmu oraz systemu finansowania i ulg. Musieliśmy dopasować system do ich wymagań, ale ostatecznie, w roku 2008, doszliśmy do porozumienia, więc i tę kwestię mamy uporządkowaną do 2013 roku.

 
Wsparcie techniczne Strony internetowe Red InGo
{literal} {/literal}